poniedziałek, 15 grudnia 2014

abecadło inaczej mycie i dezynfekcja wyżej wymienionego


Dzisiaj dla odmiany napiszę nie o sprzątaniu, lecz o tym, jakby mógł napisać dajmy na to Julian Tuwim np. jakby mu przyszło napisać pracę na temat, mycie, dezynfekcja  i uporządkowanie Abecadła No bo jak Abecadło z pieca spadło, to dla czego nie mogłoby być i się ubrudziło. I odczuło potrzebę umycia brzuszków, kładeczek i daszków. No ale zacznijmy od początku i zobaczymy, co nam wyjdzie:

Abecadło z pieca spadło,

O ziemię się hukło,

Rozsypało się po kątach,

Strasznie się [  pobrudziło rymować nie potrafię więc napiszę ofem przyszła grupa pierwszoklasistów i zaczęła robić porządki z tym abecadłem, żeby w książce ładnie wyglądało i miło się je czytało]:

I – [umyto]kropeczkę,

H – [odkurzono] kładeczkę,

B – [wypucowano]brzuszki,

A – [wytarto]nóżki,

O – [wyfroterowano– żeby się błyszczało],

aż się P przelękło[gdy je woskowano].

T -- daszek [załatano],

L -- do U wskoczyło, [to je wydostano]

S -- się wyprostowało, [to je zakręcono}

R -- prawą nogę złamało, [ to ją posklejano]

W -- stanęło do góry dnem

i udaje, że jest M. [ co z tym W czy ja wiem postawiono je na nogi niech pilnuje własnej drogi. Resztę literek wypolerowano. Cały alfabet zdezynfekowano i do książek go wysłano. Co by tu napisać więcej jak chcesz czytać umyj ręce.

Do zabawy posłużył mi tekst:

Abecadło

Autor: Julian Tuwim

Abecadło z pieca spadło,

O ziemię się hukło,

Rozsypało się po kątach,

Strasznie się potłukło:

I -- zgubiło kropeczkę,

H -- złamało kładeczkę,

B -- zbiło sobie brzuszki,

A -- zwichnęło nóżki,

O -- jak balon pękło,

aż się P przelękło.

T -- daszek zgubiło,

L -- do U wskoczyło,

S -- się wyprostowało,

R -- prawą nogę złamało,

W -- stanęło do góry dnem

i udaje, że jest M.


No jak widać do Tuwima Mi daleko, no ale może kogoś to zainspiruje i zrobi to lepiej.