poniedziałek, 8 grudnia 2014

Pranie dywanu.


Pewnego razu jak co rano wstałem, spojrzałem na dywan i stwierdziłem, że jest bardzo brudny. Postanowiłem go odkurzyć. Wyciągnąłem więc odkurzacz z szafy, zmontowałem odpowiedni osprzęt i odkurzyłem go. Efekt był jednak mizerny, dywan nadal był brudny. Stwierdziłem więc, że trzeba go wyprać. Poszedłem więc do łazienki, otworzyłem szafkę i wyciągnąłem butelkę z płynem do prania dywanów. Uważnie przeczytałem etykietę z instrukcją użytkowania płynu. Wziąłem miskę i wlałem do niej odpowiednią ilość ciepłej wody i dodałem płynu do prania dywanów zgodnie z instrukcją podaną na etykiecie. Następnie za pomocą gąbki wytworzyłem w misce pianę. Przy użyciu gąbki i szczotki równomiernie naniosłem i wtarłem pianę. Teraz zgodnie z instrukcją na etykiecie należało pozostawić dywan do wyschnięcia, by piana naniesiona na dywan wysychając związała brud w granulat. Ponieważ pora była letnia, dywan sechł bardzo szybko około 4 godziny. Gdy wysechł ponownie wyciągnąłem odkurzacz z szafy, zamontowałem elektro szczotkę i zgodnie z instrukcją na etykiecie płynu ponownie odkurzyłem dywan, usuwając brud. Przy tej okazji odkurzyłem również podłogę, by dywan zbyt szybko się nie ubrudził. Gdy ponownie spojrzałem na dywan wyglądał jak nowy.