Segregacja przedmiotów
W czasie gruntownych porządków,
których harmonogram wyznaczają cztery pory roku (w teorii) lub dwa
duże święta czyli Boże Narodzenie i Wielkanoc (w praktyce) można
znaleźć wiele rzeczy mających wartość sentymentalną a które w
codzienności po prostu się zagubiły. Przesuwając szafkę, żeby
dokładnie zamieść i umyć pod nią podłogę znalazłam stare
czarno – białe fotografie, za wersalką leżały zakurzone,
babcine, czerwone korale a na szafie znajdują się gazety z całkiem
dobrymi przepisami. W całym tym zamieszaniu trzeba pamiętać o
zdrowym rozsądku – zbieractwo to nie jest pozytywna cecha.
Potrzeba dużo silnej woli, żeby właściwie posegregować rzeczy i
odrzucić te niepotrzebne. Pomoże w tym zasada trzech Pe: zostają
rzeczy Pożyteczne, Piękne lub Pamiątkowe. Co jest pożyteczne
właściwie nie wymaga tłumaczenia, piękne – jeżeli połowa
domowników uważa, że dana rzecz jest piękna – zatrzymujemy.
Pamiątki też segregujemy i zostawiamy te, które naprawdę
przedstawiają dla nas wartość sentymentalną. A te zostawione
przechowujemy tak, żeby czas ich nie zniszczył. Prywatne rzeczy w
pudełku, a te które chcemy wystawić na widok publiczny najlepiej
za szkłem, żeby nie pokrywały się kurzem. Po wyniesieniu czarnych
worków z niepotrzebnymi rzeczami okazuje się, że mamy całkiem
sporo miejsca na nowe przedmioty.