niedziela, 14 grudnia 2014

Osiemnaste urodziny

Długo czekałam na ten dzień osiemnastych urodzin. Dzisiaj mają przyjść goście dwie ciotki z mężami, trzech kuzynów i dwie kuzynki. Wczoraj z mamą piekłam placki, robiłam sałatki oraz gorące dania. Dzisiaj oczywiście porządnie szoruje wannę, prysznic oraz dezynfekuje toaletę. Salon, w którym będą goście jest już przygotowany. Odkurzyłam, wytarłam meble, umyłam i wypastowałam podłogę. Nawet z tatą rozłożyłam duży stół ciekawa jestem czy mama będzie miała na niego obrus. No i obrus znalazł się biały, plamoodporny. Nawet nie trzeba go prasować, z czego bardzo się cieszę. Kupiłam dwie specjalnie świece na tą okazję. Na imprezach podoba mi się ciepły blask świecących świec. Jako osoba praktyczna nie używam świec mających wtopione zdobienia, ponieważ zaczynają się wytapiać nierówno, co może powodować skapanie wosku na jedną stronę lub przekrzywienie świecy. Czekając na gości pokroiłam ciasto, ułożyłam wędlinę na półmisek. Tata przywiózł zamówiony wcześniej orzechowo czekoladowy tort z cukierni.. Ma kształt serca, pięknie udekorowany z napisem Ania osiemnaście lat. Zaraz zrobiłam zdjęcie na pamiątkę. Palce lizać. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę go jadła. Słyszę dzwonek do drzwi, to pierwsi goście. Rozbierają się i składają mi życzenia. Co najważniejsze wręczają jakieś pudełka cóż to może być? Ciekawość moja została zaspokojona, gdyż ciocia pomogła mi w rozpakowaniu prezentu. To był mój pierwszy laptop, o którym w skrycie marzyłam. Ciekawa byłam skąd ona dokładnie wiedziała, co mi przyniesie największą radość. Dostałam dwie książki, album i piękny plecak.  Ze wszystkich prezentów jestem bardzo zadowolona. Po dmuchnięciu świec mama dała mi największy kawałek tortu był wprost przepyszny.