poniedziałek, 15 grudnia 2014
porządek trzyma jedna osoba.
jak wiecie zgranie i wspułpraca prowadzą do celu. znałem pewną panią która ceniła sobie tylko czas wolny i gotówke, do sprzątania w domu zawsze znalazła wymówke. zakochany mąż mył tależe w kuchni, w pokoju ścierał kuże, a przed świętami mył okna, mył łazienke, starał się aby był blask w domu. więc po pewnym czasie owa pani dostała własną waliske i musiała się wynieść. obecnie kolega ma nową panią i żyją zgodnie, sam już nie sprząta. razem myją w łazience kabine prysznica, myją sedes. wkuchni po posiłkach myją tależe razem. trzymają razem porządek w pokojach gdzie wspulnie myją okna, myją obrazy na ścianach, odkużaą kanapy i dywan. razem dbają o porządek i ujmy nie przynosi im nawet jak razem myją podłoge, czy ścierają kafelki w łazience więc porozumienie i zgoda dają wspaniałe efekty.