piątek, 9 stycznia 2015

gdy topnieją śniegi...

Raz w roku przychodzi taka pora, w której wszelkie zanieczyszczenia oraz nieczystości pozostawione przez ludzi są delikatnie przykrywane przez "biały puch".
Oczywiście mowa tutaj o długo oczekiwanym śniegu, który potrafi "schować" pod sobą wyrzucane śmieci na ulice, na chodniki czy na trawniki.
Niestety, taka jest natura ludzka, która podpowiada niektórym, że zamiast wyrzucić papierek do kosza, to lepiej pozostawić go na środku chodnika.
A taki śnieżek wszystko przykryje, więc nie widać brudu pozostawionego po ludziach.
Często przychodzimy do parku zimą, aby sobie pospacerować i nie widzimy, co znajduje się pod śniegiem.
Nawet nie zdajemy sobie sprawę, jakie "skarby" leżą pod nami.
Dołóżmy jeszcze do tego ogromną rzeszę właścicieli czworonogów, które załatwiają swoje potrzeby na śnieżku, a właściciele szybko umykają z miejsca "psiej zbrodni" myśląc, że nikt ich nie widzi.
A potem śnieżek jeszcze sobie popada i znowu zasłoni te "cuda".
Czasem chodnikiem przejdzie sobie grupka młodych ludzi, którzy wypiwszy jakiś napój rzucą butelkę gdzieś na trawnik, a to wyrzucą z kieszeni pustą paczkę po papierosach i uważają, że wszystko jest OK.
Ale czas taki się kończy.
Kiedy przychodzi czas ocieplenia i gdy śniegi zaczynają topnieć, to wtedy wszystko wychodzi Nam "bokiem".
Wszystkie zanieczyszczenia, pozostałości po odchodach psów, papierki, butelki - wszystko zaczyna "rosnąć" przed Naszymi oczami.
I wtedy należy to posprzątać.
Ale kto to zrobi? No na pewno nie te osoby, które doprowadziły do takiego stanu zanieczyszczenia.
Do akcji musi wkroczyć ekipa sprzątająca, która właśnie takimi rzeczami się zajmuje.
Mają do tego odpowiednie urządzenia i wszelkiego rodzaju oprzyrządowania do takiego czyszczenia terenu.
Jednym z takich urządzeń są specjalne odkurzacze przeznaczone do zbierania zanieczyszczenia pozostawione po psach.
Tereny otwarte takie, jak chodniki, skwery czy parki muszą być sprzątane po zimie, gdyż wszystkie te brudy mogłyby mocno zaszkodzić środowisku.
Ale myślę sobie - gdyby ludzie chociaż odrobinę starali się nie doprowadzać do takiego stanu, to ekipa sprzątająca nie miałaby pracy.