Gdy już zamietliśmy i odkurzyliśmy podłogi w korytarzach,
umyliśmy podłogi w korytarzach, odkurzyliśmy i umyliśmy schody, wytarliśmy kórz
i umyliśmy poręcze schodów, stwierdziliśmy, że brudne są okna i parapety.
Brudne okna i parapety tak kontrastowały z umytymi korytarzami schodami i
poręczami, że postanowiliśmy również i je umyć. Do umycia były okna i parapety
na pięciu piętrach i drzwi zewnętrzne i wewnętrzne na parterze. Podzieliliśmy
się pracą sprawiedliwie, kolega wziął na siebie parter i dwa piętra, a ja
pozostałe kondygnacje i zabraliśmy się ostro do pracy. Wzięliśmy miski, nalaliśmy
do nich ciepłej wody i płynu do mycia i zaopatrzeni w ścierki przystąpiliśmy do
pracy. Najpierw wytarliśmy kórz z parapetów. Potem umyliśmy wewnętrzne i zewnętrzne
powierzchnie ram okiennych. Następnie umyliśmy od wewnątrz i z zewnątrz szklane
powierzchnie okien. Potem za pomocą specjalnych ściereczek z mikro fibry
wypolerowaliśmy wszystkie szklane powierzchnie okien od wewnątrz i z zewnątrz.
Oczywiście kolega umył drzwi wewnętrzne i zewnętrzne na parterze. Wypolerował również
wszystkie szklane powierzchnie drzwi wewnętrznych i zewnętrznych. Gdy zakończyliśmy
pracę na klatce schodowej zrobiło się jaśniej.