piątek, 16 stycznia 2015

sprzątanie podwórka u babci

Robienie porządków czy też sprzątanie jest czynnością, która może kojarzyć Nam się z pewnym przymusem czy nawet jakąś karą. Ale są takie miejsca i takie pory roku, w których porządkowanie i ogólnie robienie czegoś wkładając w to nieco więcej wysiłku fizycznego, po prostu sprawia mi przyjemność. Ja odpoczywam przy takich porządkach. Mam na myśli tutaj sprzątanie całego podwórka na wsi u mojej kochanej babci. Wiadomo, że na podwórku jest dużo zieleni, skwerki, duże doniczki z przepięknymi kwiatami. W oddali znajduje się ogródeczek. I takie sprzątanie zajmuje cały dzień, ale jest to naprawdę dla mnie niezła frajda, bo ja to uwielbiam. Zaczynam od zbierania takich rzeczy, jak papierki czy porozrzucane jakieś drobne przedmioty. Później specjalnymi grabkami powolutku zgarniam to, czego nie udało mi się zebrać wstępnie rękami. To mogą być nawet liście, jeśli jest to pora jesienna. To wszystko zgarniam sobie na takie miejsce, żeby mi nie przeszkadzało, a później wrzucam to do worka i wynoszę na śmietnik. Kiedy mam podwórko zamiecione, zajmuję się dużymi doniczkami i kwiatkami. Donice muszę umyć wodą. Wycierać nie ma sensu, bo i tak same wyschną. Kwiatki w niektórych miejscach trzeba podciąć, niektórym trzeba zmienić ziemię, a jeszcze inne po prostu przesadzić w inne miejsce. Czasami zdarza się, że na kwiatku zadomowił się jakiś szkodnik, więc muszę go spryskać specjalnym preparatem. U mojej babci jest bardzo dużo zieleni, przepiękne wysepki z kwiatami otulone dookoła dużymi kamieniami. Przepięknie to wygląda. Mimo, że niektóre kamienie troszkę ważą,  to ja noszę je z uśmiechem na twarzy. Muszę ładnie poprawić te kamienie, żeby wszystko był OK. Po tym wszystkim przenoszę się na ogródeczek. Tam jest drewniany stół i ławeczka. Tutaj trzeba powycierać z brudu ten stół i ławkę, bo przecież będziemy tutaj siedzieli. Również tutaj troszkę posprzątam, pozgarniam liście i inne takie drobne rzeczy. Po całym dniu takiego sprzątania całego podwórka należy Nam się relaks. Jest wszystko posprzątane, jest czystko, pięknie i dopisuje Nam ładna pogoda, więc możemy urządzić sobie "grilla". I ja to bardzo kocham.