środa, 19 listopada 2014

Chemia.

Niemal co dzień nie zastanawiamy się, ile detergentów zużywamy do sprzątania. Jeżeli jednak zajrzymy do schowka ze środkami czystości i przeliczymy wszystkie produkty, możemy dojść do wniosku, że chemia otacza nas wszędzie w domu. Musimy pamiętać, że detergenty, szczególnie te silne, nie są korzystne ani dla naszego zdrowia ani dla środowiska naturalnego. Bardzo wiele z nich można zastąpić naturalnymi odpowiednikami. Dziś przedstawię wam kilka pomysłów na ekologiczne sprzątanie, które znam z przekazów rodzinnych oraz rozmaitych poradników.

Jeżeli kupujemy nowy środek czystości, skorzystajmy z coraz liczniejszej oferty preparatów ekologicznych. Ja na przykład stosuję płyny do czyszczenia toalet i spraye do łazienek, które nie zawierają drażniącego chloru. Bardzo często jednak można zupełnie zrezygnować z detergentów. Do odkurzania lamp, grzejników, listew itp. wystarczy szczotka do kurzu i wilgotna ściereczka. Brudne ściany wyczyścimy pocierając je suchym chlebem. Roztwór sody oczyszczonej posłuży nam do wybielenia i dezynfekcji rozmaitych powierzchni, na przykład ram okien, czy wnętrza lodówki. Roztworem octu umyjemy zlewozmywak oraz usuniemy tłuszcz i kamień z armatury. Z kolei kwasek cytrynowy czyści powierzchnie ze szkła, na przykład lustra, szyby czy drzwi kabiny prysznicowej. Gotując kawałki cytryny w wodzie, rozmiękczymy brud we wnętrzu kuchenki mikrofalowej, co pozwoli łatwiej ją umyć.

Natura przyjdzie nam z pomocą także wtedy, gdy chcemy zadbać o przyjemny zapach w domu. Odrobina mielonej kawy zostawiona w lodówce pochłonie nieprzyjemne wonie. Sposobem na zastąpienie odświeżaczy do powietrza jest rozwieszenie cytrusów pokrojonych w poprzeczne plastry. Wysuszone w ten sposób pomarańcze można potem wykorzystać do świątecznych dekoracji. Wonnych produktów spożywczych jest z resztą więcej, więc zachęcam do eksperymentowania!