czwartek, 6 listopada 2014

Goście idą - ratuj się kto może!



Grupa znajomych zapowiedziała swoją wizytę na najbliższy weekend. Oznacza to, że oprócz standardowego sprzątania czekają nas także większe porządki w kuchni. Salon połączony jest z kuchnią, która tym samym wystawiona jest na widok gości przez całą imprezę. Nie da się z resztą uniknąć ciągłego zaglądania do lodówki, buszowania w szafkach i znoszenia brudnych talerzy. Kuchnia musi lśnić czystością!

Porządki w kuchni zaczęliśmy od pozbycia się największych siedlisk bakterii; wyrzuciliśmy przeterminowaną żywność z szafek i lodówki, opróżniliśmy kosz na śmieci i wstawiliśmy brudne naczynia do zmywarki. Następnie przetarliśmy wnętrze lodówki i piekarnika ściereczką nawilżoną wodą z octem. Zlewozmywak umyłem gąbką nasączoną wodą z płynem do naczyń, a okap potraktowałem specjalnym odtłuszczaczem. Do umycia płyty indukcyjnej wystarczyła wilgotna ściereczka; wystrzegamy się wszelkich detergentów, bo niszczą one płytę. Nieco trudniejszym zadaniem było doprowadzenie do porządku „zapuszczonej” kuchenki mikrofalowej, ale i ona dała się wyczyścić za pomocą specjalnego sprayu. Na koniec zostało nam umycie płytek, frontów szafek i blatów. Sprzątanie blatów jest łatwiejsze, jeżeli wcześniej usuniemy stojące na nich przedmioty. Rzeczy niepotrzebne wyrzucamy, a pozostałe chowamy do szafek. Tak przygotowane blaty ścieramy gąbką nasączoną wodą z płynem do mycia naczyń. Natomiast frontom szafek wilgoć nie służy, dlatego czyścimy je preparatami przeznaczonymi do konkretnych typów mebli kuchennych. Myjąc szafki nie zapominajmy o uchwytach, które należy przetrzeć gąbką z wodą i delikatnym detergentem.

Tak umyta kuchnia zachęca do przygotowania wykwintnych dań dla naszych gości. Możliwe, że po intensywnym gotowaniu i pieczeniu smakołyków na przyjęcie trzeba będzie przeprowadzić porządki od nowa…