wtorek, 25 listopada 2014

wspomnienia o sprzątaniu, którego dzisiaj już nie ma

W pewien kwietniowy dzień odbyło się w niebieskiej szkole sprzątanie Ziemi i wszystkie klasy, począwszy na pierwszej klasie szkoły podstawowej, a skończywszy na klasie maturalnej, zajmowały się sprzątaniem terenu. Zbierano śmieci w Okół szkoły, grabiono trawniki, zamiatano boisko szkolne ze szkieł i innych śmieci a nawet posadzono kilka drzewek. Ja też tam byłem. Zajmowałem się zbieraniem nagrabionych liści do plastykowych worków na śmieci. A dzisiaj nikt już nie sprząta.: Nikt nie zajmuje się wycieraniem kurzy, ze wszystkich powierzchni. Mycie okien odbywało się chyba z dziesięć lat temu ostatni raz No może czyszczenie lamp ma tu miejsce, bo może panowie elektrycy przydymianie żarówek poczyszczą przy okazji lampy. A jak ja chodziłem do tej szkoły, to mycie i dezynfekcja toalet, to była codzienność. Odbywało się również mycie podłóg, odkurzanie dywanów wymiana pościeli na świeżą i raz na jakiś czas wymiana firanek.  Ale na szczęście to nie my robiliśmy, tylko Tag zwani konserwatorzy powierzchni płaskich, a ściślej mówiąc konserwatorki. My to tylko na dzień Ziemi, albo za karę. Jedyną rzeczą, jaką robiliśmy, to były dyżury wieczorne polegające na wycieraniu łazienki, bo odpływu na podłodze nie było i jak coś wyleciało z pod prysznica to trzeba było na mopie pojeździć. A dzisiaj nikt już nie sprząta, no chyba, że myszy, bo szkołę przeniesiono. Dzisiaj to sam muszę sobie sprzątać i to nie za karę, tylko żeby czysto było, czyli jak posprzątam, to będę miał nagrodę w postaci czystego mieszkanka. A przypomniało mi się jeszcze przez niektórych

W pewien kwietniowy dzień odbyło się w niebieskiej szkole sprzątanie Ziemi i wszystkie klasy, począwszy na pierwszej klasie szkoły podstawowej, a skończywszy na klasie maturalnej, zajmowały się sprzątaniem terenu. Zbierano śmieci w Okół szkoły, grabiono trawniki, zamiatano boisko szkolne ze szkieł i innych śmieci a nawet posadzono kilka drzewek. Ja też tam byłem. Zajmowałem się zbieraniem nagrabionych liści do plastykowych worków na śmieci. A dzisiaj nikt już nie sprząta.: Nikt nie zajmuje się wycieraniem kurzy, ze wszystkich powierzchni. Mycie okien odbywało się chyba z dziesięć lat temu ostatni raz No może czyszczenie lamp ma tu miejsce, bo może panowie elektrycy przydymianie żarówek poczyszczą przy okazji lampy. A jak ja chodziłem do tej szkoły, to mycie i dezynfekcja toalet, to była codzienność. Odbywało się również mycie podłóg, odkurzanie dywanów wymiana pościeli na świeżą i raz na jakiś czas wymiana firanek.  Ale na szczęście to nie my robiliśmy, tylko Tag zwani konserwatorzy powierzchni płaskich, a ściślej mówiąc konserwatorki. My to tylko na dzień Ziemi, albo za karę. Jedyną rzeczą, jaką robiliśmy, to były dyżury wieczorne polegające na wycieraniu łazienki, bo odpływu na podłodze nie było i jak coś wyleciało z pod prysznica to trzeba było na mopie pojeździć. A dzisiaj nikt już nie sprząta, no chyba, że myszy, bo szkołę przeniesiono. Dzisiaj to sam muszę sobie sprzątać i to nie za karę, tylko żeby czysto było, czyli jak posprzątam, to będę miał nagrodę w postaci czystego mieszkanka. A przypomniało mi się jeszcze przez niektórych uczniów odbywało się jeszcze odkurzanie poręczy, bo lubili sobie zjeżdżać.
uczniów odbywało się jeszcze odkurzanie poręczy, bo lubili sobie zjeżdżać.