piątek, 21 listopada 2014

sprzątanie placu w moim mieście


                                               Wczoraj z Krzyśkiem i Magdą załatwiliśmy sobie fuchę. Idziemy jutro sprzątać wraz z innymi ludźmi główny plac w naszym Mieście. Do naszych obowiązków Będzie należało między innymi: Zbieranie porzuconych śmieci, odkurzenie miotłami z gałązek brukowych kostek, opróżnienie koszy na śmieci do plastykowych worków; po które przyjedzie śmieciara; odkurzanie i czyszczenie lamp z zewnątrz, przystrzyżenie klombów, i pomalowanie ławek. Krótko mówiąc generalne sprzątanie całego placu. W sobotę rozpoczną się dni naszego miasta i będzie paru artystów muzyki rozrywkowej. Będzie można sobie trochę po skakać. A propos sprzątania ja to często załapuję się na jakieś fuchy – to mycie okien i parapetów, to koszenie trawników to wycieranie i odkurzanie poręczy to zmywanie naczyń, lub inne jakieś przydomowe prace.  Grosz się przyda, a zbieram sobie na wyjazd do Japonii Zainteresował mnie ten kraj po przez literaturę, którą czytałem zwłaszcza japońskie horrory. No jak pojadę, to może coś napiszę jak wrócę. A dzisiaj jeszcze czeka mnie zmywanie naczyń, ale to proste, bo czeka mnie tylko napełnienie zmywarki do naczyń talerzami, kubkami i sztućcami, a potem garnki osobno. Dobrze, że nie muszę zmywać ręcznie, bo ręce robią się od tego dziwnie szorstkie. Ciekawe, czy foki też tak mają przecież ciągle siedzą w wodzie. Ale chyba nie, bo ich woda jest zimna a i tłuszczu nie ma

                                               Wczoraj z Krzyśkiem i Magdą załatwiliśmy sobie fuchę. Idziemy jutro sprzątać wraz z innymi ludźmi główny plac w naszym Mieście. Do naszych obowiązków Będzie należało między innymi: Zbieranie porzuconych śmieci, odkurzenie miotłami z gałązek brukowych kostek, opróżnienie koszy na śmieci do plastykowych worków; po które przyjedzie śmieciara; odkurzanie i czyszczenie lamp z zewnątrz, przystrzyżenie klombów, i pomalowanie ławek. Krótko mówiąc generalne sprzątanie całego placu. W sobotę rozpoczną się dni naszego miasta i będzie paru artystów muzyki rozrywkowej. Będzie można sobie trochę po skakać. A propos sprzątania ja to często załapuję się na jakieś fuchy – to mycie okien i parapetów, to koszenie trawników to wycieranie i odkurzanie poręczy to zmywanie naczyń, lub inne jakieś przydomowe prace.  Grosz się przyda, a zbieram sobie na wyjazd do Japonii Zainteresował mnie ten kraj po przez literaturę, którą czytałem zwłaszcza japońskie horrory. No jak pojadę, to może coś napiszę jak wrócę. A dzisiaj jeszcze czeka mnie zmywanie naczyń, ale to proste, bo czeka mnie tylko napełnienie zmywarki do naczyń talerzami, kubkami i sztućcami, a potem garnki osobno. Dobrze, że nie muszę zmywać ręcznie, bo ręce robią się od tego dziwnie szorstkie. Ciekawe, czy foki też tak mają przecież ciągle siedzą w wodzie. Ale chyba nie, bo ich woda jest zimna a i tłuszczu nie ma