środa, 5 listopada 2014

Pranie pościeli.


Pranie pościeli to dzisiaj prosta sprawa. Wystarczy mieć pralkę automatyczną i jest w zasadzie po problemie. Ja robię to tak. Wkładam dwie zmiany pościeli do bębna pralki a to ze względu na ekonomię. Następnie programatorem ustawiam program prania wstępnego. Pokrętłem termostatu ustawiam temperaturę 40 stopni, wsypuję miarkę proszku do szufladki prania wstępnego, odkręcam zawór wodny i naciskam przycisk start. Pralka rozpoczyna program prania wstępnego co trwa około 40 minut. W tym czasie mam chwilę na inne czynności. Gdy pralka wykona program prania wstępnego, wsypuję miarkę proszku i miarkę calgon-u do szuflady prania zasadniczego.Calgon należy dodawać po to by zmiękczyć wodę i ochronić pralkę przed kamieniem. Ponadto w zmiękczonej wodzie proszek jest bardziej skuteczny. Dodaję również do proszku odplamiacz. Do szuflady płukania wlewam płyn do płukania tkanin. Na programatorze pralki wybieram program 1. Pokrętło termoregulatora pozostawiam w dalszym ciągu w położeniu 40 stopni, ponieważ używam pościeli z kory a tej nie należy prać w wyższej temperaturze. Ponownie naciskam przycisk start i czekam aż pralka wykona swoje zadanie. Następnie wieszam pranie na suszarce i pozostawiam je aż do wyschnięcia. Gdy wyschnie składam i odkładam na półkę w szafie. Nic trudnego, zapraszam spróbujcie sami, pozdrawiam Paweł Hołody.