Odkurzanie i mycie podłogi to stały i nieodzowny element
porządków domowych, ja robie to tak. Wyciągam z szafy wspominany w którymś z
moich poprzednich postów odkurzacz. Montuję potrzebny do odkurzania podług
osprzęt, to znaczy rury i specjalną ssawkę do odkurzania podłóg. Wolę odkurzać
podłogę odkurzaczem niż zamiatać ją szczotką, ponieważ odkurzacz wciąga wszystkie
kurze i pyły od razu do środka, a szczotka pozostawia je na podłodze i trzeba
je zmiatać zmiotką na szufelkę, co jest trochę trudniejsze i nie tak dokładne. Po
ukończeniu tej czynności chowam odkurzacz z powrotem do szafy i wyciągam z
konta za szafkami w kuchni wiaderko z obrotowym mopem. Nalewam ciepłej wody i
dodaję odpowiednią ilość płynu do mycia. Następnie moczę, płukam i odwirowuję
mopa. Ważną rzeczą jest to by mop nie był zbyt mokry, ponieważ mam podłogę z
paneli i zbyt mokry mop mógłby spowodować duże zawilgocenie podłogi, co z kolei
mogłoby skutkować jej wypaczeniem. Następnie raz przy razu energicznymi ruchami
wycieram mopem podłogę, powtarzając co jakiś czas czynność płukania i wirowania
mopa. I to wszystko w tym temacie, zapraszam do mycia podłogi pozdrawiam
serdecznie Paweł Hołody.