Dzisiaj napiszę wam o odkurzaniu,
czynności każdemu znanej, ale nie przez każdego lubianej. Dla wielu z nas jest
to przykra konieczność, szczególnie gdy musimy łączyć obowiązki zawodowe z
wychowaniem dzieci i utrzymaniem domu. Regularne pozbywanie się kurzu z domu w
cale nie musi jednak być udręką. Każdy domowy obowiązek można bowiem zamienić w
okazję do dobrej zabawy dla całej rodziny. Jeżeli włączymy dzieci do
sprzątania, pozwalając im nauczyć się „dorosłych” umiejętności, zyskamy
pomocników i stworzymy dobry klimat w domu.
Odkurzanie domu zaczynamy od
zaplanowania zakupów. Na naszej liście powinny znaleźć się takie akcesoria, jak
mop, ściereczki i szczotki do kurzu. Oprócz tego zakupić powinniśmy środki
czystości: płyn do czyszczenia mebli i płyn do podłóg. Już na tym etapie można
włączyć dzieci, pozwalając im wybrać np. najśmieszniejszą szczotkę do kurzu lub
zadecydować, który zapach i kolor płynu najbardziej im się podoba. Dzięki temu
nie będą mogły doczekać się sprzątania!
Kiedy mamy już wszystko, czego
potrzebujemy, czas zaplanować pracę i rozdzielić obowiązki. Ważne, żeby
odkurzanie zacząć „od góry”. Jeżeli zaczniemy od podłóg, a potem posprzątamy
lampy, to nasypiemy sobie kurz na wcześniej wyczyszczone powierzchnie. Najpierw
odkurzamy lampy, kinkiety i karnisze za pomocą szczotki do kurzu. Ta czynność
wymaga wspinania się na drabinę, więc zlecamy ją dorosłym domownikom. Dzieci
będą się świetnie bawić używając włochatej szczotki do odkurzania obrazów i
bibelotów. Kolejnym etapem jest przetarcie mebli ściereczką nawilżoną
preparatem do mebli. Następnie odkurzamy meble tapicerowane, podłogi i dywany
za pomocą odkurzacza, po czym ścieramy podłogi mopem nawilżonym wodą z płynem
do podłóg. Wszystkie te czynności stwarzają duże pole do popisu dla dziecięcej
wyobraźni, więc nie bójmy się rodzinnego sprzątania!