wtorek, 4 listopada 2014

koleżanka Kaśka i jej pasja

Opowiem wam dzisiaj, o mojej koleżance, a nawet nie tyle o niej, co o jej pasji, którą jest sprzątanie. Kaśka; bo tak  ma na imię; Lubi, wręcz kocha
sprzątanie Mycie podłóg to jej pasja. nie przepuści żadnemu pyłkowi ani plamce. Kiedy zabiera się za sprzątanie w jakimś pomieszczeniu, dajmy na to
kuchni; to nie wyjdzie z tamtą, do puki wszystko nie będzie błyszczało. Wszystko robi systematycznie i według z góry ułożonego planu. Najpierw zabiera
się za napełnianie zmywarki naczyniami. Mówi dla tego, żeby miejsce Było. kiedy naczynia się myją, ona bierze się za szorowanie garnków, gruntowne mycie
kuchenki gazowej i dokładne mycie Mikrofalówki. Następnie idzie na tapetę mycie blatów, stołu oraz wytarcie lodówki z kurzu. Kiedy upora się z tymi
zadaniami to wyciera kurze z parapetów i kaloryferów a na końcu myje podłogę. Po tak gruntownym posprzątaniu, to nawet wstyd skarpetkach wejść do
kuchni. Jak to mówi moja Mama: "czysto, że aż można jeść z podłogi". W pokoju to samo Wszystko się błyszczy Mycie okien to podstawa. Pranie dywanu, to dla
niej, jak dla mnie odkurzanie. Ja to bym nie dał tak rady, Moja mama mówi ty to tak sprzątasz Aby Polska nie zginęła; no chyba coś w tym jest. Będę
musiał dzisiaj coś poodkurzać bo Kaśka jutro przyjdzie i znowu będzie ja tylko przejadę odkurzaczem, czy wytrę ci ten parapet, a ja wolał bym grać z nią
w showdowna bo trenujemy sobie przed zawodami. Mam nadzieję, że chociaż wyjdę z grupy. kaśka ma fajnie bo ona jedzie pierwszy raz to nic nie musi. ona
tylko może. No ale pojedziemy to zobaczymy co się uda wygrać.